Wleń - modrzewie8

Modrzewiowy Dom
Agnieszka & Robert Soleccy
59-610 Wleń
Modrzewie 8
Przejdź do treści
Menu

Wleń

Okolice

Miasto położone  na styku Gór Kaczawskich, Pogórza Izerskiego i Pogórza Kaczawskiego oglądane z pobliskiej wieży zamkowej wygląda bardzo malowniczo i interesująco. Niewiele zaszło tu zamian w ostatnich kilkudziesięciu latach, zachował się dawny układ ulic i większość budynków wzniesionych po pożarze w 1813r. Nie jest znana dokładnie data powstania  pierwszej osady. Przypuszcza się,że istniała tu niewielka wieś rybacka lub myśliwska położona u stóp zamku wymienionego w bulli papieża Hadriana z 23kwietnia 1155r. Jak podaje legenda, do osady o nazwie Brzozowo przybyli skłóceni z lokalną społecznością lwóweccy  kupcy i sukiennicy, dając początek dzisiejszemu Wleniowi. Obecnie jako datę uzyskania praw miejskich  z nadania księcia Henryka I Brodatego przyjęto rok 1214, lecz dopiero dokument z roku 1261r potwierdza funkcjonowania miasta, gdyż wymieniony jest w nim „Martinus Advokatus” czyli wójt. Syn Henryka Brodatego, książę legnicki Bolesław II Rogatka potwierdził przyznanie miastu praw w dokumencie z 1268r określając go jako miasto okręgowe. Początki niezbyt długiej świetności notuje się za panowania ks. Bolka I Świdnickiego, kiedy to mieszczanie uzyskali prawo mili w zakresie warzenia i wyszynku piwa. Bolko II prawo to  jeszcze powiększył o zakaz handlu i rzemiosła, miasto miało prawo bicia w książęcej mennicy złotych i srebrnych monet, wolnego targu solą, handlu suknem i pobierania cła pieszego. W 1359r mieszczanie wykupili od księcia prawo do niższego sądownictwa i chociaż grzywny nakładane przez sąd musieli dzielić po połowie z kasztelanem to i tak stanowiły one spory wkład do miejskiej kasy.
W roku 1368 wdowa po Bolku II, księżna Agnieszka sprzedaje kasztelanie wleńską wraz z miastem rycerzowi von Zedlitz, a po jej śmierci w 1392r  wyniku umów dynastycznych księstwo świdnicko-jaworskie przechodzi na 134 lata pod panowanie czeskie. Tak więc Wleń na długie lata, bo aż do końca XVIIw. będzie zależny od właścicieli górującej nad miastem kasztelanii.
Skomplikowana sytuacja polityczna czeskiego królestwa, oraz peryferyjne położenie prowincji śląskiej nie sprzyjało rozwojowi. Aby zapewnić bezpieczeństwo we wzajemnych kontaktach handlowych i walczyć
z feudalnym uzależnienie Rada Miasta w roku 1398 przystępuje do związku miast śląskich. Jednym z przywilejów uzyskanych w 1405r od Heniza von Redera jest możliwość cotygodniowego targu solnego. Rok 1428 przynosi śląskiej krainie kolejne nieszczęście w postaci najazdu pustoszących kraj zwolenników czeskiego reformatora Jana Husa. Położony na wysokim skalnym wzgórzu i obwarowany zamek jako jeden z nielicznych oparł się najeźdźcom. Niestety Wleń jako, że nie posiadał murów warownych łatwo padł łupem husytów. Bardzo niekorzystny wpływ na rozwój miast śląskich miała działalność rycerzy-rozbójników. Pan na wleńskim zamku Hans von Zedlitz-Rochlitz wspólnie ze swym sąsiadem
z zamku w Rzasinach przez długie lata łupili kupców na szlakach podróżnych lub rabowali dobytek mieszkańców okolicznych wśi. Proceder ten był tak uciążliwy i hamujący rozwój, że śląskie miasta w1509r. zorganizowały się w związek mający na celu walkę z rozbójnikami. Wspólnymi siłami udało sie pojmać jednego z najokrutniejszych rycerzy-rozbójników Krzysztofa von Zedlitza, który został stracony w Legnicy dnia 3.X.1513r. Niestety ,rodzinną tradycję kontynuował jeszcze sto lat później inny potomek i właściciel zamku pochodzący z rodziny Zedlitz. Konrad osiadły na zamku
w 1605r, aby wymusić na mieszkańcach podległego miasta płacenie wysokich kwot więził w zamkowym lochu burmistrza aż do spełnienia swoich żądań. Jak podaje legenda został on za swe uczynki potępiony i jego duchowa postać nie mogąc przejść w zaświaty długo była jeszcze widywana jak pędzi na płonącym rumaku lub siedzi na kamieniu obok starego mostu.
Początki XVI w to dynamiczny rozwój ruchu reformatorskiego w Kościele katolickim. Na Śląsku szybko zdobył popularność i wyznawców Marcin Luter, głoszący powrót do pierwotnych zasad chrześcijańskich, prostoty życia i szacunku do pracy. Nowa religia stała się dominującą i w roku 1545 protestanci przejęli wleńską świątynię oraz kościelną szkołę. Starania katolickiego proboszcza Jerzego Wolfgrubera aby powstrzymać
i zniechęcić parafian do przyjmowania  nowego wyznania nie przyniosły efektów, wobec czego opuścił on Wleń. Pierwszym ewangelickim pastorem został w 1560r Walenty Laubing. Jednakże Wleń jak i cały Śląsk już od 1526r był we władaniu Cesarstwa Austriackiego, gdzie religią panującą był katolicyzm. Cesarz, aby zniechęcić i ukarać niepokornych poddanych nakładał wysokie grzywny, które były skrupulatnie ściągane. Dodatkowo miasta były pozbawiane nadanych wcześniej przywilei co wzmagało stopniowy ich upadek.
Rok 1618 jest początkiem jednej z najkrwawszych i wyniszczających wojen jakie przetoczyły się przez ziemie śląskie. Miała ona podłoże religijno-polityczne gdzie z jednej strony chodziło
o zwalczanie protestantyzmu
i podporządkowanie sobie księstw niemieckich, a z drugiej o obronę wyznania i osłabienia dominacji potężnego rodu Hohenzollernów władającego wówczas znaczną częścią Europy. W konflikt zaangażowana była większość państw europejskich. Przebywające co jakiś czas we Wleniu wojska katolickiego cesarza różnymi karami finansowymi
i osobistymi starały  się nawrócić mieszkańców na katolicyzm. Kiedy do Wlenia dotarły
w 1638r zaangażowane po stronie protestanckiej wojska szwedzkie, okazały się wcale nie lepszymi od cesarskich. Miasto został splądrowane, ograbione i częściowo spalone. Zakończona w 1648r podpisaniem
w Osnabrück układu pokojowego  wojna, dla Wlenia przyniosła tylko zniszczenie
i rewindykację kościołów na rzecz katolicyzmu. Wierni, którzy zostali przy swoim wyznaniu na nabożeństwa musieli wędrować aż do kościoła w Proboszczowie. Szlak prowadzący z Wlenia przez Tarczyn, Bystrzyce, Bełczynę do Proboszczowa właśnie dlatego jest określany często “kościelną ścieżką” Po wyniszczającej wojnie miasto bardzo powoli wracało do dobrej kondycji.
W 1690r za kwotę 2000 talarów wykupiono od Leopolda von Khulhansa sąd wyższy, pozostałą połowę sądu niższego i zwolnienie z większości czynszów. Początek nowego stulecia zaczął się dla Wlenia kolejną powodzią w dniu  14.06.1702r, a trzydzieści lat później w 1731 i 1739 r pożary zniszczyły znaczną część miasta.
W roku 1740 wybuchają tzw. wojny śląskie, których efektem jest przejście całego Śląska pod panowanie pruskie. Odmieniło to sytuację mieszkańców wyznania ewangelickiego i wkrótce wybudowali oni swoją świątynię. Kolejne stulecie również przynosi wiele wydarzeń hamujących rozwój miasta. Najpierw duża powódź w 1804r, a potem wielki pożar miasta  w dniu 16.08.1813r. Wywołany on został walkami pomiędzy wojskami napoleońskimi, a rosyjskimi w czasie którego  spłonęło w nadbrzeżnej gospodzie ok. dwustu rannych żołnierzy walczących stron. Na pamiątkę tych wydarzeń z inicjatywy Andrzeja Bossowskiego w pobliżu tego miejsca ustawiono pamiątkowy obelisk. Pomimo prawie całkowitego zniszczenia miasta mieszkańcy szybko przystąpili do jego odbudowy, miasto otrzymało architektoniczny wygląd, który z niedużymi zmianami przetrwał do dzisiaj. Wybudowano nowy ratusz i większość okalających rynek kamienic.
 W 1850r do Wlenia przybywa Eduard Eppner,który postanowił wybudować tu fabrykę zegarków. Funkcjonowała ona do roku 1870 , a w opuszczonym budynku pastor Pirscher utworzył “Pedagogium” szkołę kształcącą nauczycieli. Kościół katolicki mocno doświadczony przez wojny i powodzie zostaje rozebrany , a na jego miejscu wzniesono nową świątynię której budowę ukończono w 1864r. W ostatniej dekadzie XIX w przybyłe do miasta siostry zakonne ze Zgromadzenia Sióstr św Elżbiety budują i w kolejnych latach rozbudowują zakład leczniczy stosujący naturalne terapie. Kolejna wielka powódź z roku 1897 spowodowała iż państwo niemieckie przystąpiło do realizacji programu mającego na celu ochronę przed kolejnymi powodziami. Na Kwisie i Bobrze wybudowano szereg zapór i elektrowni wodnych. Największa z nich wybudowana w pobliskich Pilchowicach ożywiła znacząco region. Do Wlenia dotarła w 1909r kolej,
a wkrótce region został znacząco zelektryfikowany. Pierwsze dekady XXw. były chyba najbardziej sprzyjającymi rozwojowi miasta Na obrzeżach powstało wiele nowych budynków
i reprezentacyjnych willi. Bardzo wysoki poziom usług w sanatorium i dogodne połączenia kolejowe sprzyjały do licznego odwiedzania Wlenia, zwanego czasami “perłą doliny Bobru”
W okresie II Wojny Światowej miasteczko pozostawało daleko poza frontami walk, dopiero pod koniec lutego 1945r znalazło sie w bezpośrednim zapleczu frontu. Niestety pomimo iż nie doszło tu do walk, to wycofujące się niemieckie odziały wojskowe podpaliły zabudowania młyna, schroniska przy drodze do Bystrzycy, a na koniec wysadziły w powietrze oba mosty i portale tuneli kolejowych. Sowieckie wojska zajęły Wleń 8.05.1945r. Pierwsza grupa Polaków przybyła do Wlenia 26.06.1945r aby przejąć władzę cywilna od rosyjskiego komendanta. Powoli do miasta zaczęli przybywać pierwsi osadnicy przeważnie wygnańcy z kresów wschodnich przedwojennej Polski. W tym okresie nasila się negatywne zjawisko zwane popularnie “szaber” W ten sposób skradziono lub zniszczono wiele cennych zabytków, wyposażenia pałaców czy nawet zwykłych domowych gospodarstw. Trudności ekonomiczne odbudowującego się z wojennych zniszczeń kraju nie sprzyjały rozwojowi tak małego miasta. Pomimo tego do Wlenia powracało normalne życie, lecz kolejne dekady nie przynosiły miastu znaczących zmian. W latach osiemdziesiątych zbudowano cztery nowe bloki mieszkalne, które na szczęście nie zakłóciły dawnego wyglądu. Powstała również nowa oczyszczalnia ścieków. Niestety, ostatnie lata to widoczny gołym okiem powolny upadek. Brak jasno określonego kierunku rozwoju i konsekwencji w dążeniu do celu powoduje, iż Wleń powoli staje się zaniedbanym i zniszczonym miastem



Plastyczna mapa Wlenia wygenerowana przy pomocy portalu Geoportal. gov.pl
Obraz z funkcją powiększnia.
/rolką myszki/
Wróć do spisu treści